Analiza oglądalności witryny
Reklama:
Gloria24.pl - wartościowe książki
Wartościowe książki. Na pewno znajdziesz coś dobrego.
www.lubartow24.com.pl
Polecamy:
Telewizja Lubartów
Regionalna Telewizja Lubartów. Wiadomości i wydarzenia z regionu Lubartowa.
KazikSidor -Fotografia ślubna
Profesjonalna fotografia ślubna i okazjonalna. Fotograf Kazimierz Sidor.Dojazd do klienta Świdnik,Lubartów, Lublin i nie tylko.
WTM Oil
Oleje silnikowe, smary - sprzedaż hurtowa i detaliczna. Naprawa samochodów.
Profil HD.pl Najlepsze wideo filmowanie w Lubartowie i okolicach.
JoomlaWatch Stats 1.2.9 by Matej Koval
Reklama:
Rozpoczął się rok 2012, i jak to zwykle bywa, przyniósł on nie tylko prezenty pod choinkę. Od 1. stycznia 2012 w życie weszło kilka zmian w przepisach drogowych obowiązujących na terenie Unii Europejskiej.
• Z początkiem roku przybyło kilka nowych stref środowiskowych, np. w mieście Hagen w Północnej Nadrenii-Westafalii, niektóre już istniejące zostały zaostrzone. Lista wszystkich (taką mamy nadzieję) stref środowiskowych w Niemczech znajduje się tutaj.
• Na niemieckich drogach będzie można spotkać „ponadwymiarowe" ciężarówki, tzw. gigalinery. Gigaliner mierzył będzie do 25,25 metra i może ważyć do 44 ton w porównaniu do 18,75 metra i 40 ton, obowiązujących obecnie. Projekt ten jest kontrowersyjny i budzi z jednej strony gorący sprzeciw obrońców środowiska i klubów automobilowych, z drugiej strony jest intensywnie propagowany przez lobby transportowe.
• Benzyna z 10% dodatkiem etanolu (Biosprit E10) będzie sprzedawana nie tylko na terenie Niemiec, ale znajdzie się w sprzedaży również na austriackich stacjach benzynowych. Niektóre ze starszych modeli silników benzynowych nie są dostosowane do tego typu paliwa. Zaleca się więc upewnić przed tankowaniem E10 (najlepiej zrobić to przed wyjazdem u lokalnego dealera/mechanika lub bezpośrednio na stacji benzynowej) czy posiadany samochód jest przystosowany do jazdy na E10.
• Ponadgraniczne ściganie wykroczeń drogowych wewnątrz Unii Europejskiej ma zostać usprawnione. Może się więc zdażyć, że po urlopie spędzonym np. w Niemczech lub Hiszpanii, listonosz lub kurier przyniesie nam do domu sądowy nakaz zapłaty grzywny w wysokości od 70 (minimalna kwota podlejąca ściganiu) do nawet kilkuset euro. Należy przy tym pamiętać, że na kwotę podlegającą zapłacie składa się nie tylko sam mandat bądź grzywna, ale również opłata administracyjna, której wysokość może być dowolnie ustalona przez urzędy w kraju popełnienia wykroczenia. Na pocieszenie warto wspomnieć, że skomplikowana procedura oraz fakt pozostawania grzywny wyłącznie w kraju ją ściągającym mogą skutecznie utrudnić wcielenie nowego przepisu w życie.

Więcej…

 

Rok 2012 to nie tylko ostatni rok w kalendarzu Majów, ale również rok, w którym kolejne odcinki dróg w Niemczech mają zostać objęte opłatami myta drogowego. Według pierwotnego planu, wprowadzenie myta na czteropasmowe drogi federalne (Bundesstrassen) miało się odbyć juz na początku roku 2011, jednakże ze względu na przedłużające się negocjacje pomiędzy federalnym Ministerstwem Komunikacji i konsorcjum Toll Collect przesunięto termin na pierwszą połowę 2012. Dokładna data nie jest jeszcze ustalona. Nie jest też pewne, że to właśnie Toll Collect, odpowiedzialne za pobieranie myta od ciężarówek o masie powyżej 7,5 ton poruszających się po niemieckich autostradach. Rozbieżności między ministerstwem a przedsiębiorstwem dotyczą dwóch punktów. Po pierwsze, według ministerstwa transportu przedsiębiorstwo Toll Collect jest winne skarbowi państwa ponad 5 miliardów euro (plus odsetki) należne ze względu na wprowadzenie systemu poboru myta z ponad rocznym opóźnieniem. W toczącym się właśnie postępowaniu przed sądem arbitrażowym, Toll Collect próbuje wywrzeć presję na stronę rządową, by zmniejszyła ona wysokość odszkowania. Po drugie, całe przedsięwzięcie napotyka na poważne kłopoty techniczne. Tzw. OBU (on-board unit), czyli urządzenie rejestrujące trasę przejazdu, posiadają zbyt małą pamięć, by można było w niej zapisać dodatkowo całą sieć federalnych dróg szybkiego ruchu. Ministerstwo doliczyło się ponad 2000 km dróg tego typu, podczas gdy OBU pozwala dodać jedynie połowę tej ilości. Na dodatek, nauczone doświadczeniami z lat 2005-2006, konsorcjum Toll Collect stara się ograniczyć własną finansową i prawną odpowiedzialność wobec zleceniodawcy, jakim jest ministerium, co nie wpływa pozytywnie na postęp w rozmowach. Wystarczy wspomnieć, że myto z użytkowania dróg federalnych miało przynieść dodatkowe wpływy do budżetu w wysokości 50 milionów euro w roku 2011, i nie mniej niż 100 milionów w roku 2012.

Pomysłu na polubowne rozwiązanie tych problemów nie ma na razie żadna ze stron. Jednego można być jednak pewnym. Na końcu za wszystko zapłacą użytkownicy dróg. Jak zawsze.

 

Ktoś kiedyś powiedział, że pieniądze leżą na ulicy, wystarczy się po nie schylić. Inny zaś dodał, że samochody to skarbonki na kółkach. Niemieccy politycy odpowiedzialni za budżety na poziomie federalnym i krajów związkowych wzięli sobie do serca te dwa powiedzenia, twierdząc, że miliony skarbonek jeździ każdego dnia po niemieckich drogach. W dobie ciągłego kryzysu finansowego, dziurawego budżetu i innych plag, trapiących naszych rządzących, postanowili oni, po raz kolejny, sięgnąć do kieszeni podatków i wyciągnąć kilka monet na potrzeby „rozbudowy infrastruktury drogowej". Wiele osób odwiedzających lub przejeżdżających przez teren naszych zachodnich sąsiadów pamięta zapewne z jakim opóźnieniem i zamieszaniem w latach 2003-2005 wprowadzono tam opłaty drogowe (myto) na samochody ciężarowe. W Polsce nie mamy z tym problemu, gdyż płacić trzeba a autostrad jak na lekarstwo. Nie o tym jednakże miało być.
Do płacenia myta na samochody ciężarowe, o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton, wszyscy się już przyzwyczaili. Rocznie kilka miliardów euro zasila federalny budżet Niemiec. W roku 2010, po uwzględnieniu kosztów obsługi systemu poboru opłat i refundacji wyżpłacanych niemieckim przewoźnikom, około 3,5 miliardów euro wpłynęło do kasy państwa, przy czym całkowite nakłady na infrastrukturę drogową, znajdującą się w gestii administracji federalnej, wyniosły niecałe 5 miliardów euro. Coraz częściej słychać więc głosy polityków z prawej i lewej strony sceny politycznej, które domagają się wprowadzenia myta na wszystkie pojazdy samochodowe poruszające się nie tylko po autostradach ale i również po drogach szybkiego ruchu.
 
Więcej artykułów…